DOK | wystawa

wernisaż | 15 września, piątek, godz. 12
termin | 15 września – 15 października 2017
miejsce | ECS, Galeria Mesa (Muzeum Store)
wstęp | wolny


Estetyczne podróże po portowych i stoczniowych nabrzeżach świata dwóch francuskich artystek – Florence de Guitarre i Véronique de Guitarre – złożyły się na prezentowane na wystawie fotografie i instalacje.
Źródłem twórczych interpretacji stała się również dynamika przemysłowej scenerii Gdańska, który już nie po raz pierwszy odwiedziły w 2014 roku. Ich prace oddają szczególną dramaturgię miasta, jego siłę i piękno, odsłaniają stoczniowe teatrum, w którym porzucone, bezużyteczne przedmioty stają się pretekstem do tworzenia nowych antropologicznych i estetycznych narracji. Artystki odsłaniają ich uniwersalny wymiar i czynią obiektem sztuki.

Véronique de Guitarre
Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Bordeaux. Wykładała na Wydziale Sztuk Dekoracyjnych w Muzeum Luwr w Paryżu. Wystawiała w Japonii, Polsce, Francji, na Majorce i Minorce.
– Serie obrazów i znaków są częścią twórczego procesu ściśle powiązanego z moimi wędrówkami po przemysłowych portach. Magazyny, nabrzeża, stocznie są terenami niezwykłymi – miejscami zastygłymi w czasie, pobudzającymi do zadumy. Kiedy w 2006 roku znalazłam w stoczni w Normandii, w Rouen, pierwszą rękawicę, wiedziałam, że będzie to początek kolekcji. Chciałam nie tyle wsunąć w nią ręce, ile wysłuchać jej historii. Poprzez Hawr, Marsylię, Montevideo, Sankt Petersburg, Nowy Jork do Gdańska gromadzę ślady ludzkiej aktywności. […] Poprzez utrwalenie rękawicy dokera w ciekłym brązie jestem w stanie wyrazić swoje emocje i nadać im konkretny kształt. Obiekty sztuki pozwalają zachować pamięć o człowieku. […] Strzelistość krajobrazu portowego, jego wysokość i wzniosłość narzucają z kolei skojarzenia z nieskończonością. Przemysłowy pejzaż to także gra materii – mozaika prostych kształtów wchodzących z sobą w intensywne relacje, co oddaje instalacja z pochylonych płyt.

Florence de Guitarre
Fotografka. Wystawiała w Polsce, Nowym Jorku, Meksyku, Japonii, Indonezji i Maroku.
– Kolaże i dekupaże tchną nowe życie w przedmioty i obrazy [...]. Fotografia to dla mnie nieustanne kolekcjonowanie i dokonywanie wyborów. Tworzę zbliżenia, by odkryć to, co nieoczekiwane. Szczególną inspirację stanowią dla mnie interakcje barw. Fascynujące jest także branie udziału w stoczniowym spektaklu. W skupieniu obserwuję dostojne ruchy wkraczających na scenę żurawi i ukryte w ich kabinach ręce scenografów, przygotowujących widowisko. Rozpoczyna się balet rowerów, ciężarówek i ciągników, manewrujących pośród metalowych przedmiotów; kakofonia odgłosów; mężczyźni tną, przenoszą, spawają, piaskują, szlifują, malują, zanim zwodują statek. Czuję, że jestem w centrum akcji!

przygotowanie i organizacja wystawy | Monika Krzencessa-Ropiak, Agnieszka Kornacka
projekt graficzny | Mirosław Miłogrodzki