1 października 2017 | KOŚCIÓŁ Z ROBOTNIKAMI, ROBOTNICY Z KOŚCIOŁEM
Historia Solidarności rozpoczęła się od strajków w sierpnia 1980 roku. Protestujący wówczas robotnicy Stoczni Gdańskiej wywiesili na Bramie nr 2 wizerunek częstochowskiej ikony Matki Boskiej i portret papieża Jana Pawła II. Przy tej samej bramie, na zbudowanym naprędce ołtarzu, ksiądz Henryk Janowski odprawiał msze św. Kapłani wszędzie towarzyszyli strajkującym, a katolicka nauka społeczna stała się ważną inspiracją dla dokumentów programowych Solidarności. W stanie wojennym i w latach następnych, Kościół udzielał wszechstronnej pomocy solidarnościowemu podziemiu, a także ludziom prześladowanym za walkę z komunizmem. Wiele działań i inicjatyw podziemnej Solidarności splatało się z aktywnością struktur kościelnych, a wizyty Jana Pawła II w Polsce stawały się inspiracją do walki o wolność. Niektórzy kapłani, jak np. ksiądz Jerzy Popiełuszko, oddali swoje życie w służbie Boga i Ojczyzny. Zwiedzając wystawę Europejskiego Centrum Solidarności będziemy snuć opowieść o roli Kościoła w walce o wolną i solidarną Polskę.
oprowadza | Wojciech Polak 
Historyk, profesor, kierownik Katedry Konfliktów Politycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, pracownik Działu Badań Historycznych Europejskiego Centrum Solidarności, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Autor wielu książek poświęconych historii Polski XVI i XVII w., dziejom opozycji demokratycznej, Solidarności i stanowi wojennemu w Polsce. Redaktor licznych prac zbiorowych i wydawnictw źródłowych. Konsultant wystawy stałej Europejskiego Centrum Solidarności. Redaktor naczelny pisma naukowego „Fides, Ratio et Patria. Studia Toruńskie”. Publicysta i konsultant naukowy filmów historycznych. Członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej i Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP Andrzeju Dudzie. Lubi koty, książki, muzykę Haendla i nadmorskie plaże, zwłaszcza na Mierzei Wiślanej.

Rezerwacja miejsc →

5 listopada 2017 | W SAMEJ RZECZY CZYLI PRZEDMIOTY ZAANGAŻOWANE
Jak wyglądałaby historia Solidarności, gdyby nie było w niej muru i długopisu Lecha Wałęsy, suwnicy Anny Walentynowicz, oporników, powielaczy, stoczniowych czy górniczych kombinezonów i kasków, tablicy z 21 postulatami oraz okrągłego stołu? Wiele z tych przedmiotów znalazło swoje miejsce na wystawie w Europejskim Centrum Solidarności.
– Dziś, kiedy o historii Solidarności wielu ludzi dyskutuje żywo i namiętnie, rzeczy nie mają głosu. Podczas spaceru podążymy śladem przedmiotów zaangażowanych w historię, wysłuchamy opowieści zapisanych w nich samych. A są to nierzadko historie bardziej fascynujące niż opowieści ludzi – mówi Andrzej Trzeciak
Przedmioty mają własną historię, a zwiedzanie muzeów, wystaw i miejsc pamięci, to najczęściej spotkanie właśnie z nimi. Wśród bogactwa multimediów nadal przyciągają uwagę swoją autentycznością. Bywają zwykłymi świadkami historii, czasem symbolami dziejowych zdarzeń.

 
oprowadza | Andrzej Trzeciak
Jako historyk nie lubi nazbyt koturnowego podejścia do historii, jako muzealnik nie przepada za słowem kustosz. O historii stara się mówić zajmująco, czasem anegdotycznie, bo anegdota to czytelny skrót rzeczywistości. Jako historyka sztuki fascynują go przedmioty, rzeczy – ostatnio stoczniowe narzędzia, ponieważ stocznia to przestrzeń, którą bada i opisuje. Dlaczego?
– To fascynująca europejska historia ostatnich 200 lat, Napoleon Bonaparte i pruski militaryzm, totalitaryzmy i Solidarność, robotnicze rewolty i techniczne innowacje, a przy tym unikatowy dizajn, architektura, sztuka, pytania o przyszłość i dziedzictwo przeszłości, wszystko na 70 hektarach wokół ECS, w zasięgu ręki! – mówi Andrzej Trzeciak.



Rezerwacja miejsc →


3 grudnia 2017 | JAK SOLIDARNOŚĆ STAŁA SIĘ RUCHEM SPOŁECZNYM?
„Jak coś się zacznie, to musi się dobrze skończyć” – te słowa montera ślusarza ze stoczniowego wydziału W-3 świetnie oddają przeczucia momentu przełomu. Wraz z narodzinami Solidarności ludzie stali się częścią większej całości. Solidarność nie była bowiem tylko związkiem zawodowym reprezentującym prawa robotników, ale też – a może przede wszystkim – ruchem społecznym. Reprezentowała wszystkie istotne grupy społeczne i przemieniła porządek polityczny w Polsce. Tym samym stała się – obok ruchu Mahatmy Gandhiego i Martina Luthera Kinga – największym ruchem uwalniającym społeczeństwo w drugiej połowie XX wieku na świecie. O tym czym był i jak narodził się ruch społeczny w Polsce opowiemy przyglądając się czasom karnawału Solidarności, czyli między Sierpniem ’80 a 13 grudnia 1981 roku, gdy wojsko wyjechało na ulice.

oprowadza | Jacek Kołtan
Studiował filozofię i nauki polityczne na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu i Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie. Doktorat z filozofii społecznej obronił na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie. Od 2008 roku pracuje w Europejskim Centrum Solidarności. Piastuje stanowisko zastępcy dyrektora ECS ds. naukowych i kieruje wydawnictwem. Zawodowo interesuje się rozwojem idei solidarności, nowymi ruchami społecznymi, kształtowaniem się tożsamości społecznej podmiotu, filozofią polityczną i dizajnem społecznym. Wokół tych tematów publikuje książki i artykuły naukowe. Wykłada na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Dźwiękowych inspiracji szuka u Davida Bowie i Jana Sebastiana Bacha, The Beatles oraz Monteverdiego, bowiem – w jego opinii – smaku w życiu dodaje szczególnie rock i muzyka dawna.




Rezerwacja miejsc →