ROCZNICA

45 | masakry na Wybrzeżu
35 | odsłonięcia pomnika Poległych Stoczniowców
34 | wprowadzenia stanu wojennego

45 zabitych i niemal 1200 rannych – tyle ofiar według oficjalnych danych było pokłosiem masakry grudniowej w 1970 roku. Scena, która rozegrała się w Grudniu ’70 na ulicach Gdyni, zapisała się w pamięci zbiorowej Polaków w postaci czarno-białego obrazu. Ciało 18-letniego Zbyszka Godlewskiego, pochodzącego z Elbląga pracownika fizycznego Zarządu Portu Gdynia, zastrzelonego przez wojsko 17 grudnia, koledzy niosą w pochodzie na drzwiach jak na katafalku.
Ofiar było jednak znacznie więcej. W ramach akcji wymierzonej w uczestników grudniowego strajku aresztowano ok. 3000 osób, wiele z nich zostało brutalnie pobitych, wyrzuconych z pracy, czy wcielonych do wojska. Wiele z ofiar represji nigdy nie powróciło do zdrowia.
Na wystawie UKRYTE / WYPOWIEDZIANE / PRZYPOMNIANE – którą otworzymy 16 grudnia – zaprezentujemy m.in. przepustkę 22-letniego Stefana Mosiewicza, pracownika Stoczni Gdańskiej im. Lenina, z adnotacją datowaną na 7 stycznia 1971 roku: „zgon”. Mężczyzna zginął od serii z karabinu maszynowego 16 grudnia, pod bramą swojego zakładu pracy. Pogrzebany został dwa dni później na cmentarzu Srebrzysko, bez udziału bliskich, którzy jeszcze wówczas o jego śmierci nie wiedzieli. Przepustka pochodzi ze zbiorów Europejskiego Centrum Solidarności.
„Grudzień oczywiście nie poszedł na marne. Wyciągnęliśmy doświadczenia z Grudnia – gorzkie doświadczenia, ale to była lekcja życia. Już nie mógł się powtórzyć Grudzień, bo dojrzała świadomość społeczna. Nauczyliśmy się, że nie wolno nam było wyjść na ulicę... każdy z nas dokładnie zdawał sobie z tego sprawę” – w czerwcu 1981 roku relacjonowała Anna Walentynowicz*.
W Sierpniu ’80 stoczniowcy już wiedzieli, że nie mogą opuszczać zakładów pracy. Zamknięte bramy i strajk okupacyjny chroniły ich przed strzelaniną na ulicy. Już wówczas rozpoczęła się publiczna zbiórka pieniędzy na rzecz budowy pomnika upamiętniającego ofiary Grudnia ’70.
Monument powstał niebywale szybko. Już 16 grudnia 1980 roku uroczyście na placu nieopodal Bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej, dziś zwanym placem Solidarności, odsłonięto pomnik Poległych Stoczniowców – pierwszy, jaki ofiarom komunizmu wystawiono w Europie Środkowo-Wschodniej.
Kolejna rocznica masakry grudniowej odbyła się już nielegalnie, w cieniu stanu wojennego.
Zapraszamy do Europejskiego Centrum Solidarności, wspominać będziemy polskie grudnie.

* cytat pochodzi z książki: Grudzień 1970, Paryż 1986, s. 113.