Eurepejskie Centrum Solidarności

zwiń top V

Aktualności

100-lecie urodzin Ronalda Reagana

20.01.2011
fotka

Podziwiał Polaków za Solidarność, która była dla niego namacalnym początkiem końca komunizmu. Na początku swojej prezydentury zażądał od swoich doradców, by do codziennego raportu dołączać raport specjalny poświęcony tylko Polsce. Przez długi czas swój dzień zaczynał od pytania: co dziś słychać w Polsce? Widział w nas najsłabsze ogniwo komunizmu. 6 lutego br. minęła setna rocznica urodzin Ronalda Reagana. Europejskie Centrum Solidarności wspiera inicjatywę uczczenia rocznicy i przypomnienia opinii publicznej w Polsce postaci Reagana oraz jego zasług i ideałów. Organizatorem akcji jest www.ofensywawolnosci.pl.

 

Akcja obywatelska skierowana jest do wszystkich, którym bliskie są wartości, którym hołdował Prezydent Reagan i którzy doceniają jego niezaprzeczalny wkład w obalenie komunizmu i odzyskanie przez Polskę wolności.

 

Naszym celem jest oddanie hołdu i wyrażenie wdzięczności Prezydentowi Ronaldowi Reaganowi oraz wykorzystanie 100-lecia urodzin do przypomnienia opinii publicznej w Polsce jego postaci, zasług i ideałów, którym był wierny.

Zapraszamy wszystkich do wpisywania się do Księgi Pamiątkowej, która po zamknięciu akcji zostanie wydrukowana i przekazana do Biblioteki Ronalda Reagana w Stanach Zjednoczonych.

  


Ronald Reagan w Gdańsku ZOBACZ GALERIĘ RONALD REAGAN - ZE ZBIORÓW ECS

Ronald Reagan odwiedził Gdańsk 16 wrzesnia 1990 roku. Złożył kwiaty Pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, a następnie zwiedził Stocznię. Nagły deszcz spowodował, że schronił się w Sali BHP, gdzie w tym czasie trwała ekspozycja pt. "Lawina" / widoczna z tyłu na ostatniej fotografii/, przygotowana z okazji 10-lecia "S" przez Anielę Śliwkę i Stefana Figlarowicza na zlecenie Szymona Pawlickiego.

Autorem zdjęć, które znajdują się w zbiorach ECS jest Wojciech Milewski.

 

 

Prezydent Reagan i Polacy

Ronald Reagan miał ogromny szacunek i sympatię do Polaków, a na długo przed swoją prezydenturą poświęcał swoje felietony radiowe sprawie Katynia i niesprawiedliwości jałtańskiej. Jednak prawdziwie przyjacielskie uczucie do naszego narodu zrodziło się u Reagana pod wpływem Jana Pawła II (był przekonany, że polski papież będzie kluczową postacią, która pomoże przezwyciężyć komunizm - wielokrotne spotkania z Janem Pawłem II były dla niego inspiracją, nie było na świecie osoby, którą cenił i szanował bardziej) oraz tego, co zdarzyło się podczas pielgrzymki Ojca Świętego do Polski w czerwcu 1979 roku. Reagan doskonale odczytał, że te dziewięć dni pielgrzymki zmieni świat.

Ronald Reagan podziwiał Polaków za Solidarność, która była dla niego namacalnym początkiem końca komunizmu. Na początku swojej prezydentury zażądał od swoich doradców, by do codziennego raportu dołączać raport specjalny poświęcony tylko Polsce. Przez długi czas swój dzień zaczynał od pytania: co dziś słychać w Polsce? Widział w nas najsłabsze ogniwo komunizmu. Po wprowadzeniu stanu wojennego polecił doradcom: „Solidarność ma dostać wszystko, co pomoże jej przetrwać. Trzeba coś zrobić. Musimy mocno ich uderzyć i ocalić Solidarność". Wielokrotnie publicznie wypowiadał się o stanie wojennym i sytuacji Polaków, używając bardzo mocnych słów. Poprosił też Amerykanów, by w geście solidarności z "odważnym narodem, który został zdradzony przez własny rząd" zapalić w oknach świece. 30 stycznia ogłosił Dniem Solidarności oraz wezwał Amerykanów i cały świat do wieców poparcia, manifestacji i nabożeństw. Przygotował także list do Breżniewa napisany tak ostrym językiem, jakiego chyba jeszcze nikt wobec niego nie odważył się użyć. Pod koniec grudnia ogłosił sankcje wobec ZSRS i PRL. Twarde stanowisko Reagana i ostra reakcja na stan wojenny były sygnałami dla Kremla, że czasy miękkiej polityki amerykańskiej i zdobywania bez sprzeciwu kolejnych przyczółków przez komunistów minęły bezpowrotnie. Kolejne dyrektywy rządowe dotyczące Polski i bloku sowieckiego zakładały coraz bardziej ofensywne działania mające osłabić system.

Jednocześnie ze Stanów szła wielomilionowa pomoc dla Solidarności. Tylko w 1983 roku 216 razy mówił publicznie o Polsce. Przy każdej możliwej okazji brał udział w świętach polonijnych, rocznicach, spotkaniach solidarnościowych. "Amerykanie nigdy, nigdy nie zapomną o dzielnych ludziach w Polsce i ich odważnej walce" - mówił do Polonii w Chicago. "Nikt nie może złamać ducha narodu polskiego", "W Polsce nadal płonie ogień wolności", "Za naszą i waszą wolność! To jest także nasze hasło, a nawet to coś więcej niż hasło: to program działania". Moskiewska prasa kpiła: "Odnosi się wrażenie, że jeszcze trochę, a Reagan zacznie mówić po polsku!". 12 czerwca 1987 roku Ronald Reagan wykrzyczał z Berlina wezwanie do zburzenia muru przez Gorbaczowa. W tym samym dniu Jan Paweł II wzywał na Westerplatte młodych Polaków do walki o wartości nawet za cenę ofiary. Rozpoczynał się ostatni rozdział historii komunizmu...

"Gdyby nie polityka Reagana, Solidarność nie odniosłaby zwycięstwa" - powiedział Jan Nowak Jeziorański.

"My, Polacy, zawdzięczamy mu wolność" - wyznał Lech Wałęsa.

Gdy w 1989 roku Reagana odwiedzili przedstawiciele Solidarności przygotowujący się do wyborów 4 czerwca, wskazał im portret Jana Pawła II w swoim gabinecie i powiedział: "To mój najlepszy przyjaciel". Spodziewający się strategicznych rad politycznych przed ostateczną rozprawą z komunistami działacze usłyszeli jeszcze: "Słuchajcie swego sumienia, ponieważ właśnie tam przemawia do was Duch Święty".

Obszerny artykuł okolicznościowy o Ronaldzie Reaganie: http://ofensywawolnosci.pl/ksiega-pamiatkowa/przeczytaj/

 

 

Archiwum aktualności »

© Copyright by ECS - Europejskie Centrum Solidarności, 2012 Projekt i wykonanie: www.br-design.pl