Eurepejskie Centrum Solidarności

zwiń top V

Aktualności

Medale Wdzięczności w Monachium

13.12.2010

13 grudnia w Konsulacie Generalnym w Monachium zostały wręczone Medale Wdzięczności. Z rąk Pani Konsul Elżbiety Sobótki medale odebrali: Sigrid i Rudolf Boehlerowie, Ksiadz Pralat Dr. Georg Hüssler, Nina Kozłowska, Wiltrud Wessel, Konrad Mayr, Śp.Günter Särchen, Walter Lorang, Peter Platzer, Jörn Ziegler.    

 

Sigrid i Rudolf Boehlerowie otoczyli opieką kilka rodzin działaczy Solidarności, którzy zostali pozbawieni pracy, otrzymywali od nich paczki i listy. Regularna pomoc docierała do tych rodzin przez wiele miesięcy, utrzymywali także korespondencję. Rudolf Boehler był dziennikarzem pisma "Eltern", Sigrid pracowała jako sekretarka u "Siemensa". Ich pomoc w tamtym czasie miała znaczny wymiar materialny i  duchowy Nie tylko chodzi o to, że latami przysyłali materialną pomoc, która miała w Polsce lat 80 tych wielkie znaczenie, ale głównie chodzi o to, jak to robili. Otóż oni robili to systematycznie, sensownie, z rozeznaniem potrzeb i po przyjacielsku. Wiedzieli, co i komu jest potrzebne - co niekoniecznie znaczy niezbędne. Pomoc Sigrid i Rudiego była 'po niemiecku' niezwykle skrupulatna, systematyczna, praktyczna. Była wielka. Była to nie pomoc a opieka; zainteresowanie codziennym losem rodzin, którym pomagali. Dotyczyła nie tylko tego, żeby mieli ryż i kaszę czy cukier; zimowe kurtki dla dzieci i klocki Matador dla nich 'pod choinkę'; potrzebne lekarstwa... Przywracała, co najważniejsze, poczucie godności - ludziom odrzuconym przez własne państwo ... , poniżonym, obrażonym, urażonym. Boehlerowie także z wielką sympatią, przyjaźnią i nadzieją kibicowali naszym społecznym dążeniom. Pewnego roku, w stanie wojennym, przyjechali poznać osobiście ludzi, którym pomagali; osobiście poczuć atmosferę naszych ulic, ludzi na ulicach, w kościołach...; beznadzieja ulic
i nadzieja w ludziach zrobiły na nich olbrzymie wrażenie.

 

Ksiadz Pralat Dr. Georg Hüssler Przewodniczący Caritas International i Caritas Deutschland w latach 80-tych, koordynował transporty z darami od niemieckiego Caritasu (szacuje się, że łącznie ok 200mln marek niemieckich przekazał Caritas do Polski w latach 1980 -89).

  

Nina Kozłowska studiowała historię Europy Wschodniej, polonistykę, slawistykę, filozofię. Zgłębiała bibliografię, dziennikarstwo i umiejętności tłumacza, przez wiele lat współpracowała z Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa, biegłą znajomość obu języków zaczęła wykorzystywać do przekładów na niemiecki tekstów paryskiej "Kultury" przybliżając w ten sposób Niemcom nie tylko polską kulturę i sztukę, ale również ogrom problemów z jakimi musiało się borykać polskie, zniewolone przez komunę społeczeństwo. Nie sposób wymienić całego jej dorobku. Wśród przetłumaczonych przez nią pozycji znalazły się m.in. dzieła Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Stanisława Lema, Jerzego Stempowskiego, Leszka Kołakowskiego, Kazimierza Orłosia, Władysława Bartoszewskiego. Szerokim echem odbiło się w niemieckim środowisku tłumaczenie "Kroniki hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau" autorstwa Danuty Czech. Nina Kozłowska nigdy nie stroniła od działalności społecznej biorąc udział w niezliczonej ilości spotkań, prelekcji i konferencji naukowych. Była ostatnią przewodniczącą niezwykle patriotycznej i znanej organizacji „Solidarność Wolnych Polaków  w Bawarii", działającej w Monachium od stanu wojennego do 1989 roku. Działalność organizacji ukierunkowana była na pomoc dla kraju (transporty, zbiórki pieniędzy, organizacje akcji i imprez charytatywnych) oraz na informowanie Polonii i Niemców o sytuacji w kraju (biblioteka, wystawy, prelekcje, spotkania, akcje protestacyjne).

 

Wiltrud Wessel w 1981 roku założyła prywatną organizację „Hilfe für Polen" (Pomoc dla Polski). Już
w pierwszym roku działalności doprowadziła do patronatu 300 rodzin niemieckich nad rodzinami polskimi. Wyekspediowała ciężarówkami ponad 170 transportów z żywnością, lekarstwami, sprzętem medycznym, odzieżą, pomocami szkolnymi. Wśród darów były łóżka szpitalne (500), 60 aparatów do dializy, aparatura ultradżwiękowa. Transporty dotarły m.in. do Łodzi, Poznania, Gniezna, Warszawy, Zambrowa, Augustowa, Suwałk, Kielc, Krakowa, Nowej Huty, Miechowa, Nowego Sącza, Mysłowic, Katowic, Bytomia i Opola.  Opieką otoczyła 20 domów dziecka (1600 dzieci). Często osobiście towarzyszyła transportom czuwając nad ich rozdziałem.Ogólna wartośc darów przekroczyła w 1989 roku 5 mln. DM (ok. 2,5 mln. Euro).Od 1988 roku organizacja Pani Wissel pośredniczy w przyznawaniu młodym polskim lekarzom praktyk hospitalizacyjnych w bawarskich klinikach.

 

Konrad Mayr w latach osiemdziesiątych regularnie wspomagał działaczy „Solidarności" w Kopalniach Skalnych Surowców Drogowych w Lubaniu i ich rodziny, przysyłał paczki i wspomagał materialnie, które, pokrywały potrzeby Miejskiej Tajnej Komisji (zwroty kosztów grzywien, paliwo, wydatki na papier itp.).

  

Śp.Günter Särchen przez całe swe życie intensywnie pracował na rzecz pojednania między Niemcami z NRD a Polakami. Początkowo były to kontakty listowne z duchownymi i osobami świeckimi. organizował też pielgrzymki młodzieży do Polski, gdzie uczestnicy również zajmowali się pracami na terenie byłych obozów koncentracyjnych, jak i szereg mniejszych projektów, do których należały dary książkowe dla różnych instytucji w Polsce (m.in. seminaria duchowne, biblioteki uniwersyteckie), organizacja kursów językowych dla polskich studentów w NRD (czy wspomaganie ośrodka dla niewidomych w Laskach), w 1982 roku wydał poświęcone w całości Solidarności w Polsce tzw. zeszyty informacyjne Tytuł brzmiał „Pojednanie - Zadanie kościoła". Särchen wygłaszał również szereg referatów na temat Polski, które miały szczególne znaczenie w stanie wojennym, gdyż przedstawiał on Polskę nie tak, jak wymagała tego oficjalna propaganda NRD, a starał się pokazać faktyczny stan kraju. W tym samym czasie motywował on obywateli NRD, aby wysyłali paczki do Polski, by w ten sposób pomóc wschodniemu sąsiadowi.

 

Walter Lorang - zasłużony i wieloletni przyjaciel Polski, wybitny działacz katolicki w Niemczech. Od lat siedemdziesiątych współpracował z działaczami katolickimi (Klubów Inteligencji Katolickiej) w Warszawie i Wrocławiu (m. in. organizował wymianę grup młodzieży katolickiej z Polski i RFN). Przez całe lata osiemdziesiąte ogromnie zaangażowany w organizację sieci pomocy dla Polaków, w działania na rzecz szerokiej informacji o sytuacji w Polsce w wśród społeczeństwa niemieckiego. Organizował zbiórki i transport  leków, ubrań, żywności dla Polaków. Wielokrotnie przebywał w Polsce, przywożąc ogromne ilości leków, ubrań, żywności i wszelkich innych niedostępnych wtedy w Polsce rzeczy (także pieniędzy). Był w Polsce już w pierwszych tygodniach stanu wojennego na początku 1983 r., sam kierował wielkim TIRem wypełnionym pomocą charytatywn dla Polaków. Był gotowy do pomocy w każdym momencie i na każde wezwanie.

 

Peter Platzer, ten potomek b. mieszkańców okolic Lubania, zaangażowany świecki katolicki, współorganizował w swojej parafii wiele zbiórek darów i transportów pomocy charytatywnej do lubańskiej parafii św. Trójcy. Sam też przyjeżdżał ciężarówkami do Polski.

 

Jörn Ziegler był działaczem, a potem przez wiele lat rzecznikiem prasowym i członkiem zarządu Międzynarodowego Towarzystwa Praw Człowieka (IGFM) z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. Był m.in. na I zjeździe „S" w Gdańsku. W 1982 r., podczas kolejnego pobytu w Polsce odwiedził Danutę Wałęsową i poinformował o akcjach IGFM na rzecz internowanego Męża.

 

© Copyright by ECS - Europejskie Centrum Solidarności, 2012 Projekt i wykonanie: www.br-design.pl