Eurepejskie Centrum Solidarności

zwiń top V

Aktualności

Uroczyste wręczenie Medali Wdzięczności

31.08.2010
fotka

31 sierpnia 2010 roku podczas widowiska Spoldarność. Twój anioł wolność ma na imię wręczono Medale Wdzięczności. Wybrane zostały cztery osoby, reprezentujące różne narody, środowiska i drogi życiowe, którym Medale wręczyli uroczyście Prezydent Lech Wałęsa, Prezydent Bronisław Komorowski, Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz Dyrektor ECS Maciej Zięba OP. Odznaczenia trafiły do: Jacky Challot, Thomasa Johanssona, Karin Wollf i Donny Baranski-Walker.

 

Jacky Challot (Francja) w latach 80. jako pracownik Urzędu Pracy w Paryżu wspierał działania Solidarności, współpracował z Biurem Zagranicznym Solidarności. Jako przedstawiciel Związków Zawodowych Francji wziął udział w pierwszym Zjeździe Solidarności. Gdy został ogłoszony stan wojenny w Polsce zorganizował manifestację przed Ambasadą Polski w Paryżu, a następnie podjął się bardo trudnych zadań. Otóż przewoził samochodem ciężarowym do naszego kraju wielokrotnie dary w postaci środków żywnościowych i lekarstw a poza tym w podwójnych ścianach samochodu „zakazane" książki i broszury wydawane na emigracji oraz dla drukarzy Solidarności powielacze offsetowe, farby, nadajniki radiowe. Udało mu się to 9 razy, a za dziesiątym zatrzymali go celnicy w Świnoujściu, a Urząd Bezpieczeństwa go aresztował. Proces odbył się w Świnoujściu a bronili go  adwokaci de Virion z Warszawy i Roman Łyczywek ze Szczecina. Został skazany na dwa lata więzienia, przepadek mienia i wysoką grzywnę. Sędzia orzekł również  „spalenie" przywiezionych 800 książek wydawanych przez Kulturę Polską w Paryżu. O jego zwolnienie zabiegali m.in. Yves Montand i Simone Signoret. Ostatecznie po trzech miesiącach pobytu w więzieniu w Szczecinie został przez Francuzów „wykupiony".

Thomas Johansson (Szwecja) w latach osiemdziesiątych był wschodzącą gwiazdą, obiecującym zawodnikiem klubu sportowego w Haparandzie, gdzie w grudniu 1981 roku ekipę polskich zapaśników zastał stan wojenny. W trudnych dla nich dniach Thomas był zawsze z nimi, zaś do akcji humanitarnych włączył całą rodzinę. Ojciec Thomasa jako pierwszy przyniósł do autokaru, odjeżdżającego do kraju, 25 paczek świątecznych dla polskich rodzin w Polsce, a następnie zaprosił polskich sportowców do sklepu, by wybrali produkty żywnościowe na 3 dniowe utrzymanie całej ekipy. Sam Thomas, wykorzystując swoją popularność i kontakty, załatwiał transporty z darami z Haparandy do Polski - były to głównie firmy fińskie i fińscy kierowcy, którzy narażając się przewozili oprócz darów wiadomości dla rodzin polskich zapaśników, a także bardzo cenne wiadomości z kraju, między innymi listy osób internowanych, prasę podziemną. Sam Thomas wyjazdy na międzynarodowe zawody wykorzystywał na przekazywanie wiadomości w jedną i drugą stronę, a przewożąc korespondencję ryzykował wiele, wiedział o konsekwencjach jakie za to mu groziły. Thomas Johansson to były mistrz świata i medalista olimpijski w zapasach ( w wadze ciężkiej) jest wizytówką sportową i nie tylko sportową Haparandy, postać ogólnie szanowana i lubiana w środowisku sportowym i uwielbiany jako idol sportowy Szwecji.

Karin Wolff (Niemcy) była w NRD i jest nadal wybitną i zasłużoną tłumaczką literatury polskiej na język niemiecki. Do stanu wojennego była nielegalną współpracowniczką miesięcznika „Polska-Zachód" oraz tłumaczką i popularyzatorką polskiej literatury niereżimowej. Współpracowała i tłumaczyła  Jerzego Ficowskiego (KOR), ks. Twardowskiego, Annę Kamieńską i  innych. W okresie stanu wojennego kontynuowała tłumaczenia pisarzy „na indeksie", tłumaczyła na język niemiecki listy, uchwały i odezwy „Solidarności", podpisując się pseudonimem „Czarny Kot". Współpracowała w tym zakresie czynnie z BAZĄ. Za swe prace otrzymała z polskiego PEN-Clubu nagrodę „Amicus Poloniae". Udzielała też indywidualnego wsparcia dla kolegów i przyjaciół w Polsce. Ze względu na swą aktywność, była pilnie obserwowana przez „Stasi" (przesłuchania i groźby, odnotowane na „czarnej liście").

Donna Baranski Walker (USA) - inicjatorka i współzałożycielka komitetu Support of Solidarity. SOS  powstało w tydzień po ogłoszeniu stanu wojennego w Chicago, Komitet uważany jest za jedną z najbardziej skutecznych amerykańskich organizacji wspomagających podziemną "S", wyróżniała ją  skuteczność w monitorowaniu gospodarczych i naukowych stosunków polsko-amerykańskich i działaniach mających na celu izolację władz stanu wojennego i oficjalnych instytucji ówczesnej Polski. Komitet skutecznie zniechęcał podmioty amerykańskie do współpracy z Polską stanu wojennego. Komitet SOS propagował w USA wiedzę o Solidarności, organizując odczyty i wykłady (nadzwyczaj skuteczny był tu prof. Kołakowski) czy kontakty ze środkami masowego przekazu, współpracował np. z wybitnym dziennikarzem Chicago Tribune Mike'm Rojko. Podczas imprez kulturalnych związanych z Polską, tak dla Polonii, jak i szerszej publiczności, SOS organizował kioski z aktualnymi materiałami na temat Solidarności i sytuacji w kraju. Dzięki tym nastrojom Komitetowi udało się zainicjować i przeprowadzić akcję wspomagania rodzin internowanych, znajdując chętne do pomocy rodziny amerykańskie i kontaktując je z rodzinami internowanych w Polsce.  SOS w Chicago zorganizował na amerykańskich uczelniach setki stypendiów dla osób z kraju, udzielał też działaczom "S" bezpośredniej pomocy finansowej. Najważniejszym jednak wymiarem działalności SOS było materialne i logistyczne wspieranie podziemnej "Solidarności". SOS prowadził intensywne akcje zbiorek funduszy na rzecz "S" (a także na pomoc charytatywną dla polskiej ludności). W szczególności, komitet finansował i z sukcesem organizował produkcję oraz dostawy do Polski kilkunastu radiostacji dla podziemia.

 

Archiwum aktualności »

© Copyright by ECS - Europejskie Centrum Solidarności, 2012 Projekt i wykonanie: www.br-design.pl