
Pierwsza edycja Forum Młodych odbyła się 5 grudnia 2008 roku. Wzięli w nim udział uczestnicy Ekspresu Solidarności (200 osób z 44 krajów świata) oraz 600 młodych ludzi z całej Polski - mieli oni okazję spotkać się z laureatami Pokojowej Nagrody Nobla: Lechem Wałęsą, Dalajlamą XIV, argentyńskim obrońcą praw człowieka Adolfo Perezem Esquivelem, byłym prezydentem RPA Frederikiem Willem de Klerkiem oraz irańską prawniczką Szirin Ebadi, którzy przyjechali do Gdańska w 25. rocznicę przyznania tej nagrody byłemu polskiemu prezydentowi.
Za pośrednictwem internetu młodzież mogła posłuchać też pozdrowień od innego noblisty - bp. Carlosa Belo z Timoru Wschodniego. - Obecnie najbardziej zagraża nam terroryzm . Musimy wykonać wielką pracę, żeby go pokonać - mówił.
W Polskiej Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance w Gdańsku na scenie ustawiono białe ogrodowe ławki, na których zasiadło pięciu laureatów pokojowej nagrody Nobla. Debatę z gośćmi prowadził Kamil Durczok. Nobliści mówili głównie o Solidarności, apelowali także o światowy dialog. Młodzi ludzie z całego świata gorącymi oklaskami przywitali duchowego przywódcę Tybetu Dalajlamę XIV.
Już na samym początku spotkania Dalajlama wspominał, że Polacy wspierali go już 50 lat temu. - Kobieta Polka była dla mnie jak przybrana matka, to dzięki niej zostałem wegetarianinem. Doradzała mi co mam jeść, jak się zachowywać. Zawsze mi powtarzała, żebym postępował ostrożnie. Mężczyzna zaś wpadł na pomysł tworzenia domów dziecka dla tybetańskich dzieci. Przeszło przez nie już 10 tysięcy dzieci - mówił duchowy przywódca Tybetu. - Teraz nastał czas wasz czas, czas odpowiedzialności globalnej, co oznacza zrozumienie tego, że druga osoba, jest tak naprawdę częścią nas, że niszcząc sąsiada, niszczymy samego siebie. Jak dodał - Myślę, że duch „Solidarności" powinien być przyjęty przez cała ludność świata, musimy działać jako jedna społeczność, która ma wspólne cele - mówił Dalajlama. Dodał, że Polacy w XX w. przeżyli bardzo trudne czasy , ale nigdy nie wyrzekli się nadziei i determinacji. Jego naród przeżył ciężką próbę, dlatego szuka braci i sióstr w doświadczeniu. Dalajlama podkreślał, że od dawna chciał przyjechać i zobaczyć Gdańsk, w którym - jak mówił - rozpoczął się pęd do wolności
- Tutaj zostały położone fundamenty prowadzące do społeczeństwa wolnego od fanatyzmu i despotyzmu - oceniła Shirin Ebadi - prawniczka z Iranu. - To czego nauczyliśmy się od Lecha Wałęsy to było właśnie to, że nie należy prowadzić sporów, walk i waśni, że nie należy cofać społeczeństwa za pomocą brutalności i rozlewu krwi. Noblistka z Iranu wspominała także czasy, gdy śledziła poczynania polskiej „Solidarności" i jaki to miało wpływ na nią. - Gdy „Solidarność" zwyciężała, wszyscy krzyczeliśmy „hurra". To było nie tylko zwycięstwo jednego narodu, ale zwycięstwo wolności nad totalitaryzmem.
Były prezydent RPA Frederik Willem de Klerk podkreślał, że jest w Gdańsku, bo chce złożyć hołd osiągnięciom „Solidarności" i temu, jak wydarzenia w Polsce przyczyniły się do wydarzeń w jego kraju. - To co rozpoczęło się tutaj, miało konsekwencje, dotarło do najdalszych części Afryki - przekonywał. Solidarność powinna być oparta na zrozumieniu tego, jak ważne jest zapewnienie praw wszystkim mniejszościom w danym kraju. Musi być zrozumienie i wyjście naprzeciw swoim potrzebom.
Adolfo Perez Esquivel, argentyński obrońca praw człowieka, przypomniał w swoim wystąpieniu, że o tym, że każdego dnia na świecie umiera 35 tysięcy dzieci. - Musimy się dzielić chlebem, który ożywi nasze ciało, ale też chlebem, który ożywia naszego ducha. Kolejne wyzwanie, jakie stoi przed nami to wolność - głębokie uczucie wolności, bo bez wolności nie możemy kochać - jakież to byłoby straszne życie.
Natomiast Lech Wałęsa w swoim przemówieniu mówił o potrzebie szukania jedności europejskiej opartej na wartościach. Wychowajmy człowieka sumienia i na tym oprzyjmy wszystko inne - podsumowywał. A jak Dalajlama ma walczyć o wolność dla Tybetu? Szanse są, życzę Tybetańczykom wolności, ale recepty nie zdradzę publicznie, żeby Chińczycy nie podsłuchali - mówił Wałęsa.
W końcowej części Forum młodzież zadawała pytania. Pytali m.in. o to, co jest konieczne do uzyskania niepodległości przez Tybet, jak nobliści oceniają Rosję, a nawet czy Lech Wałęsa współpracował z SB. Uczestnicy Forum Młodych żałowali, że czasu na pytania było tak niewiele - Szkoda, że tak szybko się skończyło, bo Dalajlamy można słuchać godzinami.
Na koniec Lech Wałęsa skierował apel do młodzieży - Młodzi! Zmieniajcie świat, to teraz należy do was. Tylko rewolucji nie róbcie, bo ja jako ostatni rewolucjonista chcę mieć wiele pomników.
Na Forum Młodych 2008 akredytowało się ponad 400 dziennikarzy z całego świata. Poza polskimi stacjami wydarzenie relacjonowało 28 zagranicznych telewizji.
© Copyright by ECS - Europejskie Centrum Solidarności, 2012 Projekt i wykonanie: www.br-design.pl